Rolnictwo wraca do łask

Gmina Dynów nie ma zbyt wiele do zaoferowania, jeśli mowa o rynku pracy. Nie występuje tu żaden przemysł na większą skalę. Te zakłady, które niegdyś funkcjonowały, dawały zatrudnienie wielu mieszkańcom okolic. Aktualnie większość z nich trudni się w głównej mierze pracą w drobnych punktach usługowo-handlowych lub w rolnictwie. Tereny są sprzyjające pod kątem rozwoju rolnictwa, w związku z tym dokładnie na tym opiera się gospodarka lokalna regionu. Obszar powoli podnosi się po upadku dawnych PGRów i od nowa stara się odbudować swoje zasoby rolnicze, bo potencjał jest naprawdę duży. Nakłady finansowe będące wsparcie unijnym na pomoc w rozbudowie sektora rolniczego widać w wykorzystaniu w tym miejscu. Produkcja rolna to przede wszystkim sektor prywatny i nie ma tu wyspecjalizowanego konkretnego przedziału upraw czy hodowli. Obszar gminy będący częściowo górzysty, częściowo dolinny i zalesiony, przecięty wstęgą rzeki San i licznymi innymi małymi wstążkami rzecznymi jest niezwykle malowniczy. Sprzyja to rozwojowi małych punktów agroturystycznych, do których przejeżdżają mieszkańcy większych miast, aby odpocząć i odciąć się od wszechogarniającego pędu i życia w dużym mieście. Dynów to znakomite wręcz warunki do rozwoju turystyki pieszej i rowerowej. Są tu liczne szlaki piesze i rowerowe bardzo chętnie uczęszczane przez turystów. Młodzi ludzie zazwyczaj w poszukiwaniu pracy wyjeżdża do pobliskiego Rzeszowa, gdzie mają znacznie lepsze szanse na znalezienie zatrudnienia niż w Dynowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *